Wpisy oznaczone tagiem odczuwanie

Maltretowanie fizyczne dzieci

Kategorie: Dziecko
Tagi: , , , , , , ,

Maltretowanie fizyczne dzieci Właściwie nie trudno określić jest czy dziecko jest maltretowane fizycznie. Widać objawy zewnętrzne – zadrapania, siniaki. Niektórzy „dorośli” wpadają na pomysł, żeby gasić na swoich dzieciach papierosy, przypiekać ich ciałka rozgrzanym żelazkiem, przypalanie zapalniczką. W zwyrodniałych głowach roją się chore i niestworzone pomysły na tortury. Statystyki dowodzą, że większość tego typu patologii odbywa się w domach alkoholików, gdzie brakuje jednego małżonka. Wpływ ma na to w dużym stopniu też status majątkowy, społeczny, niekiedy rasa. Dzieci maltretowane mają po kilka lat, wtedy nie mogą się jeszcze bronić, są zbyt słabe. W skrajnych przypadkach zdarza się, że dzieci nie przeżywają katowania. Gdy przeżyją, są psychicznie i fizycznie okaleczone, niezdolne do odczuwania emocji. Warto wspomnieć, że sprawcami tego nieszczęścia są też osoby pośrednio związane z oprawcami dzieci. Być może jesteśmy nimi my. Czasem, gdy po prostu wykażemy zainteresowanie możemy uratować niewinne ludzkie życie. W pewnym mieszkaniu w zwykłym bloku mieszkała pewna kobieta z 3. 5 rocznym synkiem. Jako sąsiadka była bardzo miła, chociaż znana była ludziom jej skłonność do picia. Często skarżyła się, że jej syn jest niegrzeczny. Z początku sprawiał wrażenie miłego. Potem jednak prawie wcale nie ruszał się z mieszkania. Matka również sporadycznie. Najczęściej po alkohol. Chociaż nadal była bardzo miła dla wszystkich – oprócz własnego syna. Nikt z sąsiadów nie interesował się, gdy widział dziecko z podpuchniętymi od łez oczami, kulejące. Dopiero, co przestało robić w pieluchy, a już matka ganiała go do sklepu po wódkę. Potem jednak dziecko nie miało siły nawet wstać z lóżka. Matka katowała syna do tego stopnia, że błagał ją o to, by nie podnosiła go. Mały zmarł od wewnętrznego krwotoku wychudzonego ciałka. Oprawczyni biła go kablem tak, że miał na całym ciele rany cięte. Wniosek? Trudno oczekiwać od obcych uczuć, skoro rodzona matka tak postępuje.